Debiut poetycki
[edytuj] Debiut poetyczny startowy tomik poezji
Po powrocie z wojska nastąpił okres największego rozkwitu talentu i twórczości pisarskiej Kucharczyka. Jego debiut poetyczny nie jest ściśle znany. przypadkiem ok. 1900 r. ukazały się w Gwiazdce Cieszyńskiej jego pierwsze, drukowane utwory. z kolei Franciszek Kuś podaje, iż pierwszym poetyckim utworem drukowanym Kucharczyka był wiersz w kierunku czci Marii Konopnickiej w jej dwudziestopięciolecie działalności pisarskiej, zamieszczony w piśmie Przodownicy (było to czasopismo dla kobiet wiejskich, wychodzące w Krakowie pod redakcją Marii Siedleckiej). wiersz ów przedrukowano od momentu tego momentu w pierwszej jego książce.
Rozgłos uzyskał za pomocą temu, iż zainteresował się przed Lucjan Rydel – utalentowany wieszcz Młodej Polski, jaki poznał przypadkowo dzieło Kucharczyka. W Krakowie słuchaczką wykładów Rydla była milusiński rodzaju żeńskiego niejakiego pana Sroki, zarządcy majątku Wężyków w Paszkówce. wykładowca ów spostrzegł razu jednego przy niej zeszyt z wierszami Jantka z Bugaja i zainteresował się ich autorem.
Blade kwiaty...Między Kucharczykiem i Rydlem zawiązała się długoletnia przyjaźń. to Rydel wprowadził go w galicyjskie medium kulturalne, uczył arkanów poetyki i utorował drogę do Krakowskiej Oficyny Wydawniczej Friedleina. Nakładem tego wydawnictwa ukazał się w 1905 r. startowy tomik poetyczny Antoniego Kucharczyka Blade kwiaty z wiejskiej chaty w nakładzie, w charakterze na owe czasy, dużym (4 tys. egz.). Ta pierwsza książka przyniosła mu duży rozgłos. cały nakład został wykupiony i nastąpiły wznowienia. Kucharczyk zaś poświęci od momentu tego momentu swemu mistrzowi wyjątkowy wiersz.
Kucharczyk przyjaźnił się i korespondował z wieloma współczesnymi pisarzami, m.in. z Marią Konopnicką, Włodzimierzem Tetmajerem, Władysławem Orkanem, Tadeuszem Micińskim. Na honor Orkana napisał wiersz (zob. rękopis Władysławowi Orkanowi).
Wojciech Skuza w taki sposób pisał o Jantku z Bugaja:
Po wydaniu pierwszych swoich utworów zdobył sobie sławę nie zaledwie w Polsce, przecież i zagranicą. Wszedł w poczet poetów polskich – Rydla, Kasprowicza, Konopnickiej i Zegadłowicza. Ci docenili liczba jego poezji, z której tryska silna, niezgłębiona wiara w zmartwychwstanie Polski, w renesans wsi polskiej i w przyszłość lepszego Jutra. Zasłuchany w śpiewy ptasząt, w szmery strumyka i ruch wsi – stara się to wsio uchwycić uchem muzyka, stara się przetłumaczyć każdy dźwięk, każdą myśl, i jaka się mu nasuwa, każde drgnienie wsi rodzinnej – i – podświadomie pchany intuicją (czuciem) twórcy, nieraz z humorem i weselem – nieraz tkliwie, składa rymy proste, w których zamyka duszę poprzednio nie swoją, przecież całej wsi polskiej. Motywy tych wierszy proste, nie wyszukane, wzięte prosto z mostu z swojej wsi, i sposób ich ujęcia i jest pod włos chłopski.[1]